www.przyslowia.szel.net

Przysłowia - strona 2 z 99

Babi język i babska prawica nigdy nie zchańbią szlachcica.
Babi naród chytry.
Bać się trzeba trzcinie, gdy dąb wiatr wywinie.
Baran boźliwy, choć ma wielkie rogi.
Baran ma rogi, a zając nogi.
Barbara mrozi, Mikołaj lód zwozi.
Bardziej boli rana od języka, niż od miecza.
Bardziej słowo zaboli, niż rana.
Bardziej zdobi karmazyn, kiedy własny, niż złotogłów pożyczony.
Bartłomiej zwiastuje, jaka jesień następuje.
Bartłomieje cały wrzesień naśladuje, a z nim jesień.
Benedykt w pole z grochem, Wojciech z owsem jedzie.
Bez burzy nie będzie deszczu.
Bez chleba i bez soli zła miłość.
Bez grosza nie będzie dukata.
Bez kary dziecko się nie uchowa.
Bez kary nie ma miary.
Bez ludzi i raj się znudzi.
Bez mąki chleba nie upieczesz.
Bez miary lekarstwo stani się trucizną.

<< Poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 ( ... ) 10 20 30 40 50 60 70 80 90 Następne >> ( 20 na stronę, 1965 wszystkich )

Losowe przysłowia

Nie poganiaj konia biczem, jeno owsem.
Na bitym gościńcu trawa nie urośnie.
Dużo chrabąszczy w maju, proso będzie gdyby w gaju.
Dobrego chwalić nie trzeba, bo się samo chwali.
Kropla po kropli kamień drąży.